Kiszony fenkuł z pomarańczą i kolendrą
Jeśli lubicie kiszonki, koniecznie spróbujcie tej nieco bardziej nieoczywistej wersji. Fenkuł, czyli koper włoski, połączony z pomarańczą oraz świeżą kolendrą tworzy niezwykle świeże, aromatyczne i lekko cytrusowe połączenie. Po kilku dniach fermentacji fenkuł pozostaje przyjemnie chrupiący, a jego anyżkowy smak pięknie przełamuje słodycz i soczystość pomarańczy. Fajną ostrą nutę wprowadza dodanie ziaren pieprzu syczuańskiego lub płatków chilli czy też świeżej ostrej papryczki.
To kiszonka, która nie tylko ciekawie smakuje, ale dzięki fermentacji mlekowej może być również wartościowym elementem diety wspierającej zdrową mikrobiotę jelitową. A do tego jest świetnym sposobem na urozmaicenie codziennego menu — wystarczy kilka kawałków, by zwykła kanapka, sałatka czy pieczone warzywa nabrały zupełnie nowego charakteru.
🛒 Nasza "lista potrzeb":
- fenkuł (koper włoski)
- pomarańcza (zużyjemy część skórki i kilka cząstek)
- kilka ziaren kolendry
- gałązka świeżej kolendry (jak nie masz to użyj kilka ziaren kolendry więcej)
- kilka kulek pieprzu syczuańskiego lub kolorowego (zamiennie: płatki chilli lub kilka plasterków ostrej papryczki bez pestek)
- 500 ml wody
- około 15 gramów soli niejodowanej (3 łyżeczki)
👩🍳 Przygotowanie:
- Zaczynamy od przygotowania solanki czyli rozpuszczamy sól w ciepłej przegotowanej wodzie i odstawiamy do wystygnięcia.
- Fenkuł dokładnie myjemy i pokroimy w plastry o grubości około 4-5 mm.Fenkuł umyty i pokrojony a więc czas na kolejny krok
- Dokładnie myjemy gałązkę świeżej kolendry.
- Pomarańczę dokładnie szorujemy w mocno ciepłej wodzie (ja szoruję pomarańczę z użyciem płynu do mycia naczyń a następnie dokładnie płuczę).
- Bardzo ostrym nożykiem lub obieraczką ścinamy z pomarańczy kilka kawałków skórki ale uważając, żeby nie było na naszych kawałkach skórki białego, gorzkiego albedo. Dodatkowo przy użyciu zestera barmańskiego lub tarki robimy też „wiórki” ze skórki. Jak nie masz zestera ani tarki to możesz ewentualnie od razu skroić więcej całych kawałków skórki bez albedo.Taka ilość skórki oraz cząstek pomarańczy będzie wystarczająca na jeden niezbyt wielki fenkuł
- Pomarańczę obieramy i dzielimy na cząstki. Będą nam potrzebne 3-4 cząstki, które filetujemy a następnie dzielimy na dość spore kawałki.
- Na dno wyparzonego słoika wrzucamy skórkę pomarańczową, ziarna kolendry i pieprz syczuański lub kolorowy . Zamiennie możemy użyć płatki chilli lub kilka plasterków ostrej papryczki bez pestek ale plasterki świeżej papryczki najlepiej później włożyć pomiędzy kawałki fenkuła i pomarańczy.
- W słoiku ciasno układamy pionowo kawałki fenkuła go kawałkami pomarańczy i ewentualnie plasterkami ostrej papryczki jeśli ją używamy.Na wierzch wkładamy gałązkę świeżej kolendry.Wsad jest już poukładany w słoiku więc czas na solankę
- Słoik zalewamy wcześniej przygotowaną i wystudzoną solanką tak aby nic nie wystawało nad jej poziom - wierzch możemy obciążyć dedykowanymi do tego dociskami co zapewni nam, że nic nie będzie wystawało ponad poziom solanki. Słoik zakręcamy ale nie do końca aby powstające podczas fermentacji gazy miały swobodne ujście.
- Słoik odstawiamy w bezpieczne miejsce o temperaturze pokojowej. Po ok. 3-4 dniach (zależnie od temperatury) zaczynamy przez kolejne dni próbować i kontrolować poziom ukiszenia. Gdy uznajemy, że jest on satysfakcjonujący nasz produkt jest gotowy. Wstawiamy więc słoik do lodówki aby zatrzymać proces fermentacji i cieszymy się ze swego sukcesu delektując się smakiem samodzielnie ukiszonego ciekawego zestawienia: fenkuł – pomarańcza – kolendra z lekką nutą pikanterii.
💡Tip od Poszamane:





